Trzynasty numer „Asystenta Trenera” już w sprzedaży

Dodane 10 lutego 2016 o18:36:58 w kategorii ' Ogólne ',

Od kilku dni można już zamawiać 13. numer „Asystenta Trenera” - magazynu, tworzonego przez byłych zawodników Piaseczna, Marcina Papierza i Grzegorza Gromadzkiego.

Image and video hosting by TinyPic

Tematem numeru jest wywiad z Radoslavem Latalem, trenerem rewelacji bieżącego sezonu Ekstraklasy, Piasta Gliwice. Ponadto w „AT” można przeczytać ciekawe artykuły na temat wpływu genów na predyspozycje sportowca, dobrych produktach w piłkarskiej diecie czy podstawowych zagadnieniach prawnych, dotyczących zakładania i funkcjonowania akademii futbolowych. Całość numeru dopełniają oczywiście przykłady treningów.

Magazyn „Asystent Trenera” można zamawiać przez stronę internetową: http://asystent-trenera.pl/prenumerata



Z wizytą u naszych: Jagiellonia Białystok (CLJ) – Mazur Radzymin

Dodane 08 lutego 2016 o20:35:02 w kategorii ' Z wizytą u naszych ',

W minioną niedzielę młodzi zawodnicy Jagiellonii Białystok z Centralnej Ligi Juniorów, przebywający na obozie w okolicach Warszawy, rozegrali w Kobyłce towarzyski mecz z liderem A-klasy, Mazurem Radzymin. W barwach „Jagi” od pierwszej minuty zagrał Dominik Prusaczyk, były gracz Piaseczna.

Image and video hosting by TinyPic

Popularny „Domino” nie będzie jednak mógł zaliczyć tego spotkania do udanych. Były podopieczny trenera Jarosława Ludwiniaka został w 21. minucie ostro sfaulowany przez jednego z zawodników Mazura i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Fizjoterapeuta Jagiellonii zapewnił jednak, że w kolejnym sparingu Prusaczyk będzie już mógł wystąpić.

Image and video hosting by TinyPic

Do momentu feralnego faulu były zawodnik Piaseczna, grający na pozycji defensywnego pomocnika, wykonał 10 podań do przodu (z czego 6 celnych), 6 podań do tyłu (wszystkie celne) i wygrał oba pojedynki główkowe z zawodnikami z Radzymina. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Jagiellonii 7-2, choć na przerwę oba zespoły schodziły przy remisie 2-2.



MKS regularny, znów remis w sparingu

Dodane 08 lutego 2016 o20:10:42 w kategorii ' Relacje ',

Wyjątkową regularnością wykazują się podczas przygotowań do rundy wiosennej piłkarze MKS-u Piaseczno. W sobotę podopieczni Tomasza Grzywny rozegrali trzeci sparing i... trzeci raz zremisowali, tym razem 1-1 z Łomiankami.

Image and video hosting by TinyPic

Pierwsze 25 minut należało zdecydowanie do czwartej drużyny południowej grupy IV ligi. Zawodnicy MKS-u zostali zamknięci przez atakujących wysokim pressingiem rywali na własnej połowie i z rzadka wychodzili za linię środkową. W 11. minucie Łomianki miały nawet stuprocentową okazję do strzelenia gola, ale po nieco przypadkowym minięciu Przychodzkiego i wyłożeniu piłki na środek pola karnego, strzał napastnika przyjezdnych wybił z linii bramkowej Łojewski.

Obraz gry zmieniła czerwona kartka, którą – za dyskusje z arbitrem – obejrzał jeden z wyróżniających się piłkarzy Łomianek. Co prawda został on zastąpiony zawodnikiem z ławki, więc czwartoligowiec nadal grał w pełnym składzie, ale bez lidera ofensywy akcje rywali były łatwiejsze do rozpracowania.

Image and video hosting by TinyPic

Drużyna Tomasza Grzywny popisała się zaś stuprocentową skutecznością. W pierwszej połowie biało-niebiescy oddali na bramkę Łomianek zaledwie jeden strzał i... na przerwę schodzili przy prowadzeniu 1-0. Grodzki zagrał na prawą stronę pola karnego do Kościanka, a skrzydłowy MKS-u, imponujący ostatnio formą strzelecką, uderzeniem po rękach golkipera zdobył bramkę w trzecim sparingu z rzędu.

Tuż przed końcem pierwszej połowy ekipa Michała Pirosa miała doskonałą okazję do wyrównania. Napastnik gości nie wykorzystał jednak kapitalnego prostopadłego podania i w sytuacji sam na sam z Przychodzkim uderzył w poprzeczkę.

Image and video hosting by TinyPic

Drugie 45 minut również rozpoczęło się od groźnej akcji Łomianek, które zdołały nawet wpakować piłkę do siatki. Sędzia nie uznał jednak gola, odgwizdując spalonego.

Piaseczno odpowiedziało indywidualną akcją Michalaka, który minął przed polem karnym dwóch zawodników rywali, ale z szesnastu metrów uderzył zbyt lekko, by mogło to zaskoczyć bramkarza przyjezdnych.

Image and video hosting by TinyPic

W 60. minucie czwartoligowcom udało się doprowadzić do wyrównania. Jeden z zawodników MKS-u zagrał w polu karnym ręką, a „jedenastkę” zamienił na gola Szeliga, uderzając nie do obrony w lewe okienko bramki.

Kwadrans później Łomianki mogły wyjść na prowadzenie. Sędzia podyktował drugi w tym meczu rzut karny dla rywali (za faul Michalaka), ale na wysokości zadania stanął Błaszczak, który świetnie wyczuł intencje strzelca i efektowną interwencją odbił piłkę na rzut rożny.

Image and video hosting by TinyPic

Nasz bramkarz błysnął również w 77. minucie, gdy zdołał strącić na poprzeczkę zaskakujące uderzenie Łomianek zza pola karnego.

Tuż przed końcem meczu szalę zwycięstwa na korzyść MKS-u mógł natomiast przechylić Witkowski, który doszedł do długiego podania od Adamczyka, wyprzedzając wychodzącego z bramki golkipera, ale uderzył odrobinę za lekko i jeden z obrońców czwartoligowca zdołał zagarnąć futbolówkę sprzed linii.


6 lutego 2016
MKS Piaseczno 1 – 1 KS Łomianki
Bramki: 33' Kościanek – 60' (k) Szeliga
Skład: Przychodzki (46' Błaszczak) – Grochowalski (46' Cieślak), Dobies (46' Krzemiński), Łojewski, Adamczyk – Breś (46' Michalak), Rybicki (46' Cygan) – Kościanek (46' Belka), Sinior (46' A.Szewczyk), Witkowski – Grodzki (46' Jadacki)
Czerwona kartka: 25' ? (Łomianki – za dyskusje z arbitrem)



Rozlicz PIT, wspomóż działalność klubu

Dodane 03 lutego 2016 o20:42:59 w kategorii ' O klubie ',

Każdy kibic, który chciałby wspomóc klub, może to zrobić podczas corocznego rozliczania PIT-u. Aby przekazać 1 procent podatku na działalność MKS-u, wystarczy wpisać na deklaracji podatkowej numer KRS 0000270261, koniecznie z dopiskiem „MKS Piaseczno 4112” w ramce Informacje Uzupełniające.

Image and video hosting by TinyPic

W ubiegłym roku z jednego procenta podatków udało się zebrać ponad 4 tysiące złotych. Klub zakupił za to sprzęt pomocniczy do treningów, z którego korzystają zarówno seniorskie, jak i juniorskie drużyny MKS-u.



MKS piąty w Memoriale Kazubka, KS 88 czarnym koniem

Dodane 03 lutego 2016 o20:14:24 w kategorii ' Relacje ',

Na piątym miejscu ukończyli tegoroczny Memoriał imienia Walentego Kazubka zawodnicy MKS-u Piaseczno. Biało-niebiescy odpadli z rozgrywek już w ćwierćfinale, przegrywając po rzutach karnych z rewelacją imprezy, KS-em 88 Piaseczno, który ostatecznie uplasował się tuż za podium.

Image and video hosting by TinyPic

Podopieczni Tomasza Grzywny, którzy mieli w nogach nie tylko ciężkie treningi, ale i sobotni sparing ze Spartą Jazgarzew, przeszli przez fazę grupową jak burza, wygrywając wszystkie mecze i tracąc w nich zaledwie jednego gola. W pierwszym spotkaniu MKS wygrał 1-0 z Jednością Żabieniec, choć to gospodarze Memoriału mieli doskonałą okazję, by wyjść na prowadzenie. Janek Błaszczak odbił jednak nogą uderzenie Mazura, a niewykorzystana sytuacja zemściła się na żabieniakach kilka minut później, gdy płaskie podanie Grodzkiego z autu wykorzystał Majewski, trafiając lewą nogą obok golkipera rywali.

Image and video hosting by TinyPic

W drugim spotkaniu niespodziewany opór postawili naszym piłkarzom zawodnicy Walki Kosów, którzy dość długo dzielnie bronili się przed akcjami biało-niebieskich. MKS, podobnie jak z Jednością, wygrał skromnie 1-0, a gola na wagę trzech punktów strzelił Grodzki, który po dośrodkowaniu Rybickiego z rzutu rożnego spokojnie wyczekał obrońcę i precyzyjnym uderzeniem przy prawym słupku nie dał bramkarzowi z Kosowa żadnych szans na skuteczną interwencję.

Image and video hosting by TinyPic

Kolejny mecz, z FC Lesznowola, był już prawdziwym popisem Piaseczna. Co prawda po wrzutce Madetki z rzutu rożnego Sinior nie wykorzystał „setki”, uderzając zdecydowanie za lekko, ale potężne uderzenie Majewskiego i dwa gole Siniora, strzelone w krótkim odstępie czasu, pokazały, że MKS jest zdecydowanym faworytem tego starcia. Nawet gol na 3-1, strzelony przez Lesznowolę pewnym uderzeniem w prawy róg, niczego tu nie zmienił, ponieważ na trafienie ekipy Marcina Urbańskiego odpowiedzieli jeszcze Grodzki i Madetko, ustalając wynik na 5-1.

Image and video hosting by TinyPic

Pewnym zwycięstwem zespołu Tomasza Grzywny zakończyło się także czwarte spotkanie fazy grupowej, przeciwko KS-owi II Konstancin. Rywali „napoczął” Grodzki, który wykończył szybką wymianę podań między Siniorem a Majewskim, ten sam zawodnik podwyższył na 2-0, ładnie ścinając do środka po zagraniu od „Mai”, a w końcówce rywali dobił jeszcze Sinior, który po przechwycie Majewskiego i przytomnym zagraniu od Madetki trafił do pustej bramki na 3-0.

Image and video hosting by TinyPic

Wyniki pozostałych grup ułożyły się tak, że w ćwierćfinale MKS musiał rywalizować z drugą piaseczyńską ekipą, KS-em 88, złożoną z byłych piłkarzy tego rocznika. Naprędce zmontowana ekipa, która grała ze sobą po raz pierwszy od dekady, a ponadto składała się z zawodników, którzy w zdecydowanej większości zakończyli już boiskowe kariery (m.in. Sałuda, Klimczewski, Wielgus, Jastrzębski), postawiła liderowi okręgówki niespodziewany opór i po remisie 1-1 w regulaminowym czasie gry (na gola Grodzkiego odpowiedział Mariusz Korc, któremu doskonałą sytuację wypracował jego imiennik – Arak), pokonała pierwszą drużynę biało-niebieskich 2-1. Janek Błaszczak obronił co prawda rzuty karne, egzekwowane przez Korca i Samoraja, ale stojący między słupkami KS-u 88 Mikołaj Wielgus zatrzymał Grodzkiego i Madetkę, następnie sam trafił do siatki, a przy decydującym strzale dopisało mu jeszcze szczęście, gdyż piłka po uderzeniu Rybickiego odbiła się od lewego słupka.

Image and video hosting by TinyPic

W fazie grupowej KS 88 zremisował 1-1 z Perłą Złotokłos (na gola Wolskiego odpowiedział Samoraj, który skutecznie dobił uderzenie Glanowskiego), pokonał 3-1 Jeziorkę Prażmów (Samoraj, Glanowski, Bartek Gołaszewski) i 1-0 Nadstal Krzaki Czaplinkowskie (gol Bartka Gołaszewskiego), by w ostatnim meczu przegrać aż 0-5 ze Spartą Jazgarzew. Siedem punktów pozwoliło jednak na awans z trzeciego miejsca w grupie (do fazy pucharowej wchodzili mistrzowie i wicemistrzowie każdej z trzech grup oraz dwa najlepsze zespoły z trzecich miejsc).

Image and video hosting by TinyPic

Po wyeliminowaniu MKS-u, KS 88 w półfinale turnieju spotkał się z Koroną Góra Kalwaria. Niestety, na decydującą fazę imprezy byłym piłkarzom naszego klubu po prostu zabrakło już sił. Co prawda Wielgus i Korc skutecznie zatrzymywali „setki” ekipy trenera Jacka Kasztankiewicza, ale prędzej czy później musieli skapitulować. Oba gole w wygranym przez Koronę spotkaniu wypracował Folwarski, który najpierw obsłużył dokładnym podaniem Wesołowskiego, a następnie Wojtasa.

Image and video hosting by TinyPic

W meczu o trzecie miejsce KS-owi 88 żadnych szans nie dała Perła Złotokłos, która wygrała aż 4-0, ale mimo to ekipa byłych graczy naszego klubu śmiało może uchodzić za największego zwycięzcę Memoriału Kazubka. Miło było spotkać piłkarzy, którzy przejechali wiele kilometrów (Jastrzębski aż z Lublina) tylko po to, by wziąć udział w turnieju...

Image and video hosting by TinyPic

Sensacyjnym zwycięzcą XIV Memoriału imienia Walentego Kazubka została Korona Góra Kalwaria, która w wielkim finale pokonała KS Konstancin. Najlepszym bramkarzem imprezy został Mikołaj Wielgus, który zagrał podczas turnieju dla dwóch klubów: KS-u 88 i Korony. Królem strzelców został Maciej Wesołowski z Korony, a najlepszym zawodnikiem – Rafał Prażuch z Konstancina.



Juniorzy postraszyli Lesznowolę

Dodane 03 lutego 2016 o19:24:47 w kategorii ' Relacje ',

Piaseczyńscy juniorzy (roczniki od 1997 do 1999) postraszyli seniorów szóstej drużyny okręgówki, FC Lesznowola, remisując w sobotnim sparingu 3-3. Podopieczni trenera Marcina Urbańskiego osiągnęli ten wynik rzutem na taśmę, strzelając trzeciego gola w ostatniej minucie spotkania.

Image and video hosting by TinyPic

Po trzydziestu minutach biało-niebiescy mogli wygrywać trzema, albo nawet czterema golami, ale celownik Gęsickiego był tego dnia wyjątkowo rozregulowany. Popularny „Gęsik” dał co prawda MKS-owi prowadzenie, popisując się znakomity uderzeniem lewą nogą z dystansu, ale w kilku innych akcjach albo brakowało mu precyzji (strzał w obrońcę w sytuacji 2 na 1), albo siły (zbyt lekka dobitka po „wyplutym” przez bramkarza uderzeniu Lechańskiego).

Zawodnik Piaseczna zrehabilitował się jednak w 35. minucie, kiedy przytomnym podaniem uruchomił Liwińskiego, który najpierw doskonałym przyjęciem zgubił obrońcę, a następnie mocnym strzałem podwyższył na 2-0.

Image and video hosting by TinyPic

Z dwubramkowego prowadzenia MKS cieszył się jednak niespełna minutę. Adam Gołaszewski wykazał się nie lada cwaniactwem i gdy Almir Erden ustawiał mur przy rzucie wolnym, „Goły” po prostu podszedł do piłki i natychmiastowym uderzeniem przy prawym słupku dał Lesznowoli kontaktowego gola.

Dziesięć minut po zmianie stron piaseczyńscy juniorzy trafili na 3-1. Znakomitą indywidualną akcją popisał się Sujak, który poszedł na przebój między defensorami rywali i precyzyjnym strzałem w prawy róg trafił na 3-1.

Image and video hosting by TinyPic

Ostatnie 20 minut należało już do Lesznowoli. Najpierw jeden z zawodników ograł trzech piłkarzy Piaseczna i wyłożył piłkę partnerowi z zespołu, który strzałem do pustej bramki trafił na 3-2, a tuż przed końcowym gwizdkiem remis ekipie Marcina Urbańskiego zapewnił Lutek, wykorzystując sytuację sam na sam z Wąszewskim.


30 stycznia 2016
MKS Piaseczno 97/98/99 3 – 3 FC Lesznowola
Bramki: 6' Gęsicki, 35' Liwiński, 55' Sujak – 36' A.Gołaszewski, 70' ?, 90' Lutek
Skład: Erden (46' Wąszewski) – Krogulec (46' Królikiewicz), Krzemiński (46' Płatek), Cygan (46' Wysocki), Szymański (72' Lewandowski) – Stolarski, Liwiński (46' Borowski) – Lechański (46' Samoraj), Pacholski (46' Sujak), Lewandowski (46' zawodnik testowany) – Gęsicki (46' Maicki)



Dwa sparingi, dwa remisy MKS-u

Dodane 03 lutego 2016 o19:03:10 w kategorii ' Relacje ',

Od remisów rozpczął serię meczów kontrolnych lider okręgówki, MKS Piaseczno. Ekipa Tomasza Grzywny po remisie z Unią Warszawa (1-1, gol Patryka Kościanka) zremisowała również – tym razem 3-3 – ze Spartą Jazgarzew.

Image and video hosting by TinyPic

Pierwsza połowa spotkania należała zdecydowanie do biało-niebieskich, którzy już w 11. minucie nie tylko mogli, ale wręcz powinni wyjść na prowadzenie. Po świetnym podaniu na prawą stronę pola karnego w idealnej sytuacji znalazł się Patryk Kościanek, ale jego uderzenie w krótki róg zdołał odbić Przemysław Ryczko.

Cztery minuty później MKS już się nie pomylił. Znakomite podanie Rybickiego wykorzystał Grodzki, który pewnym uderzeniem obok golkipera Sparty trafił na 1-0. Piaseczno mogło pójść za ciosem i już w 18. minucie podwyższyć prowadzenie, ale po ładnym wejściu Kościanka prawą stroną boiska, jeden z obrońców ekipy z Jazgarzewa w ostatniej chwili wybił futbolówkę spod nóg Rybickiego.

Image and video hosting by TinyPic

Po kilku dobrych okazjach Piaseczna, „setkę” miała również Sparta. W 22. minucie, po miękkiej wrzute z rzutu wolnego z prawej strony boiska, nieupilnowany Orłowski główkował w poprzeczkę.

Podrażniony MKS odpowiedział błyskawicznie. Niespełna dwie minuty później Grodzki zagrał z prawej strony pola karnego na dalszy słupek, a Patryk Kościanek efektowną główką posłał piłkę – po rękawicy Ryczki – w długi róg bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Dziesięć minut później drużynie Marka Gołębiewskiego znów zabrakło odrobiny szczęścia. Futbolówka po pięknym uderzeniu Jagodzińskiego z dystansu trafiła jedynie w słupek...

Po zmianie stron układ sił się zmienił i przewagę optyczną miała już Sparta. W 59. minucie Kacper Górski popełnił błąd, posyłając piłkę wszerz boiska, a jeden z rywali zdołał przejąć futbolówkę i wyprowadzić kontrę, zakończoną pewnym strzałem Emila Wrażenia na 2-1.

Image and video hosting by TinyPic

MKS nie podłamał się jednak i dziesięć minut później ponownie wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Michalak dośrodkował z prawej strony boiska do Witkowskiego, a napastnik Piaseczna przyjął piłkę w polu bramkowym i natychmiastowym uderzeniem w krótki róg podwyższył na 3-1.

Końcówka meczu należała już jednak do rywali. W 85. minucie Szymański uderzył z prawej strony pola karnego obok naszego golkipera, a kilkadziesiąt sekund później, po kolejnej akcji Sparty prawą stroną boiska, dokładne dośrodkowanie zamienił na gola Francuz, główkując w długi róg na 3-3.


30 stycznia 2016
MKS Piaseczno 3 – 3 Sparta Jazgarzew
Bramki: 15' Grodzki, 24' Kościanek, 69' Witkowski – 59' Wrażeń, 85' Szymański, 87' Francuz
Skład: Przychodzki – Grochowalski (46' Adamczyk), Dobies (46' K.Górski), Majewski, Witkowski – Sinior (46' P.Dudek), Breś – Kościanek (46' Michalak), Rybicki (52' Grodzki), Madetko (46' Belka) – Grodzki (46' Wiśniewski)



Sparingowy remis GOSiRek

Dodane 03 lutego 2016 o18:32:25 w kategorii ' Relacje ',

GOSiRki Piaseczno rozegrały w minioną sobotę pierwszy z serii zimowych sparingów. Podopieczne Mariusza Malarza i Tomasza Dudka zremisowały z AZS-em Biała Podlaska 2-2.

Image and video hosting by TinyPic

Pierwszą groźną sytuację w tym meczu stworzyły sobie gospodynie. W 11. minucie Magda Dudek dośrodkowała z rzutu wolnego do Beaty Janickiej, a pomocniczka biało-niebieskich ekwilibrystycznym strzałem obiła prawy słupek.

Niespełna dziesięć minut później kolejna dwójkowa akcja kadrowiczek (Dudek i Janicka zostały powołane na lutowy mecz reprezentacji Polski z Islandią) przyniosła już gola. Janicka zagrała płasko z prawej strony pola karnego na bliższy słupek, a Magda Dudek trafiła z bliska na 1-0.

Image and video hosting by TinyPic

Przyjezdne mogły szybko doprowadzić do wyrównania, ale po zaskakującym uderzeniu z dystansu futbolówka obiła się od poprzeczki, następnie od ziemi i... znów od poprzeczki, lądując ostatecznie pod nogami naszych piłkarek.

Zawodniczki z Białej Podlaskiej trafiły jednak do siatki Piaseczna w 61. minucie. Po składnej akcji AZS-u prawą stroną boiska, jedna z pomocniczek zagrała płasko na bliższy słupek do Puk, a ta pewnym uderzeniem w krótki róg doprowadziła do wyrównania.

Image and video hosting by TinyPic

Niewiele brakowało, a kilkadziesiąt sekund później rywalki wyszłyby na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z prawej strony boiska, jedna z piłkarek zgubiła pilnującą ją defensorkę i próbowała zaskoczyć Darię Granowską uderzeniem głową. Nasza bramkarka zdołała jednak strącić piłkę na poprzeczkę.

W końcówce spotkania obie drużyny zdobyły jeszcze po jednej bramce. Najpierw dobre podanie z lewej strony wykorzystała Paulina Sobczak, która wpadła w pole karne i lekko musnęła piłkę obok wychodzącej golkiperki, a trzy minuty później futbolistki z Białej Podlaskiej po raz drugi odpowiedziały wyrównującym golem, którego – precyzyjną główką po rzucie rożnym – strzeliła Kozlynets.


30 stycznia 2016
GOSiRki Piaseczno 2 – 2 AZS Biała Podlaska
Bramki: 20' M.Dudek, 81' P.Sobczak – 61' Puk, 84' Kozlynets
Skład: Ożgo (46' Granowska) – Rosińska, Sosnowska (46' Witkowska), Machnacka (65' Rębiś), Kołek (46' Baran) – Kutnik (58' P.Sobczak), Janicka (70' Tkaczyk), Tkaczyk (46' Łasicka), Zdonek – M.Dudek (60' Rapacka), Ciupińska



Jogger.PL (c) 2006
  • RSS feed,
  • Wszystkie prawa zastrzeżone.