IWLJMł: Bez energii z Energią

Dodane 30 marca 2015 o19:53:41 w kategorii ' Relacje ',

Tak słabo grającego MKS-u II Piaseczno nie widzieliśmy od kilku sezonów. W niedzielnym meczu I Wojewódzkiej Ligi Juniorów Młodszych (rocznik '98) podopieczni Jarosława Ludwiniaka przegrali z Energią Kozienice 0-2.

Image and video hosting by TinyPic

O pierwszej połowie tego spotkania można napisać tylko tyle, że się odbyła. Przez pełne 40 minut żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji bramkowej, a gra toczyła się głównie w środku pola, przeważnie w dość ślimaczym tempie.

Marazm przerwała dopiero sytuacja z 51. minuty, kiedy Patryk Opałka dostał piłkę w polu karnym, ale chyba zbyt wcześnie zdecydował się na strzał i z nie do końca przygotowanej pozycji uderzył wprost w bramkarza Kozienic.

Image and video hosting by TinyPic

Niespełna kwadrans później, po prostopadłym podaniu Zycha do Opałki, defensorzy gości wytrącili naszego zawodnika z rytmu, zaś dobitkę Dębały w pięknym stylu obronił golkiper Energii, zatrzymując pomocnika Piaseczna ofiarną interwencją w okolicach piętnastego metra.

W 69. minucie biało-niebiescy mieli jeszcze jedną okazję, po której nie tylko mógł, ale wręcz powinien paść gol. Po wrzutce w pole karne Lechański wślizgiem wygarnął futbolówkę sprzed linii końcowej, ale główka Płaszczyńskiego przeszła tuż obok bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, trzy minuty później jeden z nielicznych zrywów Energii dał gościom prowadzenie. Po stracie Zycha przy linii bocznej boiska zawodnicy z Kozienic wyszli z szybką kontrą i choć Drązikowski wybronił sytuację sam na sam z Wasińskim, zawodnik Energii, leżąc już na murawie, zdołał jeszcze kopnąć futbolówkę, posyłając ją do pustej bramki.

W 75. minucie przyjezdni mogli prowadzić już 2-0. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i strzale w prawy róg kapitalnym refleksem wykazał się jednak Drązikowski, który zdołał strącić piłkę na rzut rożny.

Image and video hosting by TinyPic

Kilkadziesiąt sekund później Energii i tak udało się strzelić gola, który odebrał MKS-owi II resztki nadziei na zdobycie choćby punktu. Po niedokładnym podaniu Woźniaka zawodnicy z Kozienic wyszli z szybą kontrą, zakończoną płaskim dośrodkowaniem z prawej strony i pewnym uderzeniem Czerwińskiego z najbliższej odległości.


29 marca 2015
I Wojewódzka Liga Juniorów Młodszych U-17 (rocznik '98)
MKS II Piaseczno 0 – 2 Energia Kozienice
Bramki: 72' Wasiński, 76' Czerwiński
Skład: Drązikowski – Dębała (68' Korycki), Cygan, Wąsik, Kolasa (59' Liwiński) – Lewandowski, Opałka (68' Powałka) – Woźniak, Płaszczyński, Kaniewski (41' Zych) – Wołoszyn (59' Lechański)



Ekstraliga U-17: Nieskuteczność się zemściła

Dodane 30 marca 2015 o19:14:43 w kategorii ' Relacje ',

Błędy w obronie, słabsza niż zwykle postawa kilku graczy, brak kontuzjowanych Regulskiego i Jadackiego, pomyłki sędziów, ale przede wszystkim wyjątkowa nieskuteczność zaważyły o porażce MKS-u w niedzielnym meczu Ekstraligi Juniorów Młodszych U-17 (rocznik '98) z Legionovią.

Image and video hosting by TinyPic

Spotkanie rozpoczęło się dla Piaseczna najlepiej, jak mogło, ponieważ już pierwsza groźniejsza akcja podopiecznych Jarosława Ludwiniaka dała naszej drużynie gola. Piotrzkowicz dośrodkował z lewego skrzydła w pole karne, a Zakrzewski, próbujący powstrzymać zamykającego akcję Wojtaszka, interweniował tak niefortunnie, że wślizgiem przelobował własnego bramkarza.

W 12. minucie wydawało się, że jest już po meczu. Kozakiewicz dośrodkował z rzutu wolnego z lewej strony boiska, futbolówka minęła golkipera gości, odbiła się od prawego skrzydła i spadła wprost pod nogi grającego z konieczności na środku obrony Błaszczaka, który z bliska wpakował ją do siatki.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, już trzy minuty później, przy rzucie rożnym dla Legionovii, kapitan biało-niebieskich popełnił zdaniem arbitra błąd, nieprzepisowo przytrzymując w polu karnym jednego z zawodników gości. Choć przewinienie nie było ewidentne, a większość sędziów raczej puściłaby grę, uznając zachowanie Janka za mieszczące się w granicach dozwolonej walki o piłkę, rozjemca tego meczu wskazał na „wapno”. Do rzutu karnego podszedł trenujący z drugoligowymi seniorami Sebastian Milewski i choć Przychodzki wyczuł intencje strzelca i rzucił się w dobrą stronę, uderzenie rywala było na tyle mocne i precyzyjne, że piłka znalazła się w siatce Piaseczna.

Image and video hosting by TinyPic

Niewiele brakowało, a jeszcze przed przerwą przyjezdni doprowadziliby do wyrównania. W 23. minucie, po długim podaniu Legionovii z głębi pola i błędzie Wojtaszka, który źle obliczył lot piłki, jeden z napastników „Novii” znalazł się w sytuacji sam na sam z Przychodzkim. Na szczęście nasz golkiper popisał się kapitalną interwencją, zaś przy próbie dobitki świetnie zachował się Wojtaszek, który przytomnie poszedł za akcją, zaasekurował kolegę i wybił piłkę niemal z linii bramkowej.

Sytuacja ta nie podziałała jednak na biało-niebieskich otrzeźwiająco i zamiast gola na 3-1, doczekaliśmy się trafienia na 2-2. W 55. minucie dośrodkowana z rzutu rożnego piłka trafiła do Milewskiego, który mocnym strzałem przy prawym słupku doprowadził do wyrównania.

Image and video hosting by TinyPic

Kolejne minuty należały już do Piaseczna. Podopieczni Jarosława Ludwiniaka w krótkim czasie stworzyli sobie trzy nawet nie stu-, a dwustuprocentowe okazje do zdobycia trzeciej bramki. W 64. minucie, po szybkiej kontrze MKS-u, w doskonałej sytuacji znalazł się Kozakiewicz, ale jego uderzenie świetnie wybronił Gostomski, a niespełna trzy minuty później golkiper Legionovii najpierw znakomicie odbił strzał Witkowskiego z lewej strony pola karnego, a następnie ofiarną interwencją powstrzymał dobijającego z dziesięciu metrów Bubca.

Image and video hosting by TinyPic

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na biało-niebieskich w 74. minucie. Po krzyżowym podaniu z lewej strony boiska Kowalski zdołał – przy sporej dozie szczęścia – opanować zagraną nieco za plecy piłkę, a następnie precyzyjnym strzałem obok Przychodzkiego ustalił wynik meczu na 2-3.


29 marca 2015
Ekstraliga Juniorów Młodszych U-17 (rocznik '98)
MKS Piaseczno 2 – 3 Legionovia Legionowo
Bramki: 4' Zakrzewski (sam.), 12' Błaszczak – 15' (k), 55' Milewski, 74' Kowalski
Skład:Przychodzki – Wojtaszek, Dobies, Błaszczak, Urbiak – Kozakiewicz, Rybiński – Bubiec, Rogalski, Piotrzkowicz – Witkowski
Żółta kartka: Wojtaszek (Piaseczno)



Chłopcy do bicia. Trwa kryzys MKS-u

Dodane 29 marca 2015 o06:08:41 w kategorii ' Relacje ',

To już nie kryzys, a prawdziwa katastrofa Piaseczna. W sobotnim meczu 18. kolejki Ligi Okręgowej biało-niebiescy przegrali na własnym stadionie z Lesznowolą 1-2.

Image and video hosting by TinyPic

Pierwsza połowa spotkania stała na wyjątkowo niskim poziomie. Bezładną kopaninę przerwała dopiero niezła sytuacja biało-niebieskich z 21. minuty, kiedy po dośrodkowaniu Madetki z lewego skrzydła zamykający akcję Adamczyk uderzył z pierwszej piłki nad poprzeczką. Chwilę później dobrą okazję miał również Madetko, ale jego strzał z prawej strony pola karnego przeszedł tuż obok długiego słupka.

Na gola trzeba było czekać do 36. minuty. Po prostopadłym podaniu od Tomka Grzywny futbolówka odbiła się przypadkowo od Kowalskiego i trafiła do Madetki. Napastnik Piaseczna zagrał przytomnie wzdłuż bramki do Ryszarda Bresia, a pomocnikowi MKS-u pozostało jedynie dostawić nogę.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, po zmianie stron gospodarze zagrali jeszcze gorzej, niż w pierwszych 45 minutach. Brak pomysłu na grę, proste błędy w przyjęciu, kompletnie bezproduktywny środek pomocy i – przede wszystkim – brak walki sprawiły, że coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Marcina Urbańskiego.

W 54. minucie na zaskakujący strzał z dystansu zdecydował się Kruk, a uderzona przez niego futbolówka wpadła w prawe okienko piaseczyńskiej bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Gol na 1-1 sprawił, że z gospodarzy kompletnie uszło powietrze. Już dwie minuty później na 1-2 mógł trafić Leszczyński, ale tym razem od utraty bramki uratował biało-niebieskich Rybus, który instynktownie odbił uderzenie rywala. Kolejna akcja dała jednak gościom prowadzenie. Po szybkim ataku lewym skrzydłem i zagraniu wzdłuż bramki, zamykający akcję Leszczyński bez problemów umieścił piłkę w siatce Piaseczna.

Jedyną dobrą okazcję do wyrównania podopieczni Bartosza Kobzy mieli w 71. minucie spotkania. Po wrzutce Grzegorza Komosy z lewej strony boiska, Kowalski główkował tak niefortunnie, że niewiele brakowało, a wpakowałby futbolówkę do własnej bramki. Piłka dosłownie o centymetry minęła lewy słupek...

Image and video hosting by TinyPic

Już w doliczonym czasie gry drużynę MKS-u mógł jeszcze dobić Oskar Śliwowski, ale napastnik Lesznowoli w dobrej sytuacji uderzył tuż obok bramki.

Kto wie, czy sobotnie spotkanie nie było ostatnim meczem Bartosza Kobzy w roli trenera pierwszego zespołu. Po ubiegłotygodniowej porażce z Przyszłością Włochy szkoleniowiec mówił bowiem, że jeśli w meczach z Lesznowolą, Brwinowem i Górą Kalwarią nie zdobędzie kompletu punktów, zrezygnuje z prowadzenia drużyny.


28 marca 2015
MKS Piaseczno 1 – 2 FC Lesznowola
Bramki: 36' Breś – 54' Kruk, 61' Leszczyński
Skład: Rybus – Majkowski, Grzywna, Majewski, Zieliński (76' Kalinowski) – Sobieraj (67' Komosa), A.Szewczyk – Adamczyk (44' Ruta), B.Gołaszewski (67' Krzyżański), Breś – Madetko
Żółte kartki: Ruta, Madetko (Piaseczno) – Lutek (Lesznowola)



Ekstraliga U-16: Polonia na kolanach

Dodane 29 marca 2015 o05:04:21 w kategorii ' Relacje ',

Znakomicie zaprezentowali się zawodnicy MKS-u Piaseczno w sobotnim meczu Ekstraligi Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99). Podopieczni Bartosza Kobzy odnieśli historyczne zwycięstwo nad Polonią Warszawa, rozbijając rywali na ich stadionie aż 3-0.

Image and video hosting by TinyPic

Biało-niebiescy postraszyli „Czarne Koszule” już w 2. minucie, kiedy po długim wybiciu Wąszewskiego Michał Maicki założył „siatkę” jednemu z obrońców Polonii, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć golkipera gospodarzy.

Kolejne minuty należały już do stołecznych, którzy raz po raz próbowali wykorzystać fakt, iż Samoraj i Deperasiński grali bardzo wysoko. Sporo zamieszania w naszych szeregach obronnych robił Kamiński, ale zarówno dośrodkowania w pole karne, jak i próby indywidualnych ataków, były albo neutralizowane przez znakomicie czytających grę Schabka i Rybaka, albo spokojnie wyłapywane przez czujnego w bramce Wąszewskiego.

Image and video hosting by TinyPic

W 21. minucie podopieczni Bartosza Kobzy sforsowali defensywę gospodarzy i – za sprawą Karola Belki – trafili do siatki Polonii, ale prowadzący to spotkanie arbiter nie uznał gola, odgwizdując spalonego.

Wątpliwości nie było natomiast dwanaście minut później. Rybak świetnie podłączył się do akcji ofensywnej, przepchnął przy narożniku boiska prawego obrońcę Polonii i dośrodkował do zamykającego akcję Samoraja, który wolejem z pierwszej piłki umieścił futbolówkę przy krótkim słupku bramki „Czarnych Koszul”.

Image and video hosting by TinyPic

Po zmianie stron to Piaseczno kontrolowało przebieg spotkania. MKS nie tylko niszczył w zarodku każdą próbę ataku gospodarzy, ale i sam dwukrotnie pokonał bramkarza z Warszawy. W 50. minucie Samoraj urwał się prawym skrzydłem i choć w doskonałej sytuacji uderzył wprost w golkipera Polonii, dopadł do odbitej przez niego piłki i płaskim strzałem w długi róg trafił na 0-2.

Image and video hosting by TinyPic

Wynik meczu ustalił w 58. minucie Patryk Baran. Obrońca biało-niebieskich wykorzystał dośrodkowanie Samoraja z rzutu wolnego, podyktowanego za faul na Belce, ubiegł wychodzącego golkipera i precyzyjną główką dał MKS-owi trzeciego gola.


28 marca 2015
Ekstraliga Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99)
Polonia Warszawa 0 – 3 MKS Piaseczno
Bramki: 33', 50' Samoraj, 58' Baran
Skład: Wąszewski – Deperasiński, Schabek, Rybak, Baran – K.Górski, Wiśniewski (45' Borowski) – Samoraj (75' Rybiński), Sujak (76' Olber), Belka (68' Markiewicz) – Maicki (61' Wawrzyn)



Inauguracja na piątkę. Oldboje lepsi od Milanu

Dodane 25 marca 2015 o17:54:34 w kategorii ' Relacje ',

Z przytupem zainaugurowali działalność piaseczyńscy oldboje. W pierwszym spotkaniu ligowym biało-niebiescy pokonali na własnym stadionie Milan Milanówek aż 5-0.

Image and video hosting by TinyPic

Drużyna, która pod szyld MKS-u trafiła dosłownie kilka tygodni temu, nie kazała kibicom długo czekać na premierowego gola. W historii klubu zapisał się Piotr Tokaj, który już w 3. minucie pokonał golkipera Milanu, dając prowadzenie ekipie z Piaseczna.

Niewiele brakowało, a kwadrans później goście doprowadziliby do wyrównania. Po długim podaniu ze środka boiska i błędzie jednego z naszych stoperów, napastnik z Milanówka znalazł się w sytuacji sam na sam z Bartkiem Bakalarczykiem. Na szczęście snajper gości uderzył nieczysto i piłka przeszła obok prawego słupka.

Image and video hosting by TinyPic

Na kolejne poważne błędy w tej części meczu biało-niebiescy już sobie nie pozwolili. Gospodarze cały czas kontrolowali grę, a jeszcze przed przerwą dwukrotnie sforsowali defensywę Milanu. W 25. minucie Dariusz Samoraj otrzymał podanie w pole karne i płaskim strzałem przy lewym słupku podwyższył na 2-0, a trzecią bramkę dla Piaseczna zdobył w 35. minucie Tomasz Zawadzki, który – po dokładnym zagraniu od Piotra Rzeszotka – uderzeniem z pierwszej piłki kompletnie zaskoczył golkipera przyjezdnych.

Chwilę później zawodnicy z Milanówka wpakowali futbolówkę do naszej siatki, ale prowadzący to spotkanie arbiter nie uznał gola, odgwizdując (wydaje się, że słusznie) spalonego.

Image and video hosting by TinyPic

Druga połowa również rozpoczęła się od groźnych ataków Piaseczna. W 48. minucie Piotr Rzeszotek otrzymał długie podanie z głębi pola, w kapitalny sposób opanował piłkę piętą, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Milanu uderzył wprost w niego. Szczęścia nie miał również Tomasz Zawadzki, który chwilę później nieco przypadkowo dostał futbolówkę w polu bramkowym, ale – stojąc dwa metry przed pustą bramką – trącił piłkę tak, że ta trafiła jedynie w lewy słupek.

W 56. minucie Bartek Bakalarczyk udowodnił, że choć od czasów zakończenia kariery (popularny „Baka” bronił w KS Piaseczno w III i IV lidze) przybrał parę kilogramów, to bramkarskiego rzemiosła jednak nie zapomniał. Po dośrodkowaniu Milanu z prawego skrzydła i mocnej główce jednego z napastników, wyciągnął się jak struna i zdołał strącić piłkę, lecącą tuż przy lewym słupku. Po tej interwencji z uznaniem kiwali głowami nawet defensorzy z Milanówka.

Image and video hosting by TinyPic

O tym, że nie był to dla gości dobry dzień, świadczyć mogła również sytuacja z 59. minuty. Po faulu Andrzeja Kraśniewskiego arbiter podyktował rzut karny dla Milanu, ale nawet z „jedenastki” nie byli oni w stanie trafić do naszej siatki. Mocny strzał jednego z piłkarzy czerwono-czarnych przeleciał wysoko nad poprzeczką. Niestety, niefortunna interwencja „Kraszana” zakończyła się nie tylko rzutem karnym, ale i kontuzją gracza MKS-u, który przedwcześnie zakończył spotkanie z poważnie wyglądającą kontuzją barku.

W końcówce spotkania piaseczyńscy oldboje znów niepodzielnie panowali na boisku, a defensywie Milanu szczególnie dawali się we znaki szybcy Piotr Tokaj i Dariusz Samoraj, a także (a może przede wszystkim) Rafał Maj, zawodnik z przeszłością w polskiej Ekstraklasie, w której rozegrał kilka spotkań w barwach KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Image and video hosting by TinyPic

Czwarta bramka dla gospodarzy padła w 73. minucie, a jej autorem był Samoraj, który wpadł lewą stroną w pole karne i trafił do siatki lekkim strzałem obok wychodzącego bramkarza, zaś kropkę nad „i” postawił właśnie Rafał Maj, który po zagraniu od Zawadzkiego odważnie wszedł między dwóch obrońców Milanówka, błyskawicznym zwodem do boku „położył” golkipera i spokojnym uderzeniem posłał futbolówkę do pustej siatki.

W najbliższy wtorek oldboje MKS-u rozegrają pierwszy mecz wyjazdowy. Biało-niebiescy zmierzą się o godzinie 17.00 z Radością.


24 marca 2015
III Mazowiecka Liga Oldbojów
MKS Piaseczno 5 – 0 Milan Milanówek
Bramki: 3' Tokaj, 25', 73' Samoraj, 34' Zawadzki, 79' Maj
Skład: Bakalarczyk – Niemirow, Tokaj II, Schweizer, Kwiatek – Samoraj, Budyta, Rzeszotek, Zawadzki – Tokaj, Grudziński
Ponadto zagrali: Maj, Chwedoruk, Kraśniewski, Pluta, Kozak



Ekstraliga U-19: Radomiak zdeklasowany

Dodane 23 marca 2015 o19:39:56 w kategorii ' Relacje ',

Dziewięciobramkowym zwycięstwem Piaseczna zakończył się mecz Ekstraligi Juniorów U-19 (rocznik '96/'97) z Radomiakiem Radom. „Zieloni” znacznie ułatwili ekipie Roberta Radońskiego zadanie, gdyż od 11. minuty grali w dziesiątkę.

Image and video hosting by TinyPic

Zawodnicy z Radomia wszelkie szanse na korzystny wynik pogrzebali za sprawą Sowy, który w 11. minucie spotkania ostro wszedł w nogi Piotra Siniora, za co arbiter słusznie wyrzucił go z boiska.

Na pierwszego gola trzeba było czekać do 27. minuty. Po dośrodkowaniu Sebastiana Stolarskiego z rzutu wolnego, najlepiej w polu karnym gości odnalazł się Robert Majewski, który – upadając – zdołał trącić piłkę tak, że ta wpadła do siatki przy prawym słupku.

Image and video hosting by TinyPic

Jedenaście minut później na 2-0 podwyższył Rotuski, który po podaniu od Krasuskiego zszedł na prawą stronę pola karnego i pewnym strzałem zmieścił futbolówkę obok bramkarza Radomiaka.

Jeszcze przed przerwą Rotuski trafił na 3-0, pewnie wykorzystując rzut karny, podyktowany za faul jednego z defensorów na Kalinowskim.

Image and video hosting by TinyPic

Po zmianie stron biało-niebiescy ani myśleli oszczędzać i tak już zniechęconych do gry rywali. W 47. minucie Rotuski doskonałym podaniem obsłużył wprowadzonego na boisko chwilę wcześniej Kacpra Krawula, który sprytnie zszedł do lewej strony i lekkim, ale precyzyjnym strzałem obok bramkarza podwyższył na 4-0.

Piątego gola mógł strzelić Sebastian Stolarski, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z defensorów Radomiaka zdołał wybić główkę „Stołka” sprzed linii bramkowej.

Image and video hosting by TinyPic

Dwie minuty później było jednak 5-0. Krasuski wypatrzył wchodzącego prawą stroną Bińkowskiego, a ten natychmiastowym płaskim strzałem w długi róg nie dał golkiperowi przyjezdnych żadnych szans na skuteczną interwencję.

W 64. minucie biało-niebiescy przeprowadzili kapitalną, podręcznikową akcję ofensywną. Stępień zbiegł z piłką do linii końcowej boiska, wycofał w okolice dziesiątego metra, Kacper Krawul sprytnie przepuścił futbolówkę do Rotuskiego, a ten po rękach bramkarza trafił na 6-0, kompletując hat-trick.

Image and video hosting by TinyPic

Ładny dla oka był również siódmy gol, autorstwa Pacholskiego. Pomocnik MKS-u otrzymał podanie z lewej strony boiska od Bińkowskiego, lekko podbił piłkę w polu karnym, a następnie natychmiastowym wolejem trafił w lewy górny róg radomskiej bramki.

W końcówce spotkania podopiecznym Roberta Radońskiego wychodziło już wszystko. W 81. minucie, po wrzutce Komendarczyka, defensywa gości popełniła szereg katastrofalnych wręcz błędów, które zaowocowały trafieniem Jagiełły, a w 83. minucie wynik meczu ustalił Szymański, który zamknął akcję po mocnym podaniu Krogulca wzdłuż linii bramkowej.

Image and video hosting by TinyPic

Ostatnie sześć minut biało-niebiescy także musieli grać w dziesiątkę. Juniorski błąd popełnił Piotr Sinior, który zszedł na chwilę z boiska, prosząc fizjoterapeutę o pomoc, a następnie wszedł na plac, nie pytając uprzednio arbitra o zgodę. Defensywny pomocnik MKS-u otrzymał za to żółtą kartkę, a ponieważ miał już na swoim koncie jedno upomnienie, musiał przedwcześnie udać się do szatni.


22 marca 2015
Ekstraliga Juniorów U-19 (rocznik '96/'97)
MKS Piaseczno 9 – 0 Radomiak Radom
Bramki: 27' Majewski, 38', 40' (k), 64' Rotuski, 47' Krawul, 58' Bińkowski, 68' Pacholski, 81' Jagiełło, 83' Szymański
Skład: Błaszczak – Stępień (65' Krogulec), Majewski, Wysocki (75' Krzemiński), Bińkowski – Sinior, Pacholski (70' Jagiełło) – Rotuski, Krasuski (63' Komendarczyk), Stolarski (57' Szymański) – Kalinowski (46' Krawul)
Żółte kartki: Sinior, Komendarczyk (Piaseczno) – Hebda (Radomiak)
Czerwone kartki: 84' Sinior (Piaseczno – za dwie żółte) – 11' Sowa (Radomiak – za faul)



IIOLJMł: Spokojna wygrana z Piastem

Dodane 23 marca 2015 o19:00:31 w kategorii ' Relacje ',

MKS II Piaseczno wygrał w niedzielnym spotkaniu II Okręgowej Ligi Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99) z Piastem Piastów 2-0.

Image and video hosting by TinyPic

Spotkanie ułożyło się po myśli podopiecznych Bartosza Kobzy, którzy zamienili na gola już pierwszą klarowną sytuację podbramkową. W 9. minucie Ziółek zagrał do wchodzącego prawą stroną Kazubka, a ten precyzyjnym uderzeniem w długi róg trafił na 1-0.

Biało-niebiescy, w szeregach których na palcach jednej ręki można było policzyć zawodników, którzy nie narzekali na żadne urazy, starali się nie forsować tempa i spokojnie kontrolowali grę, trzymając piłkę z dala od własnej bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Dwa wypady pod pole karne gości omal nie zakończyły się jednak kolejnymi trafieniami dla MKS-u II. W 26. minucie jeden z obrońców Piasta zablokował strzał Kazubka, a dobitka Armacińskiego przeszła obok bramki, zaś w 33. minucie, po zagraniu Macieja Górskiego z prawego skrzydła, Rybiński ładnym zwodem minął obrońcę, ale uderzył prosto w bramkarza z Piastowa.

Najlepszą okazję do podwyższenia wyniku zawodnicy Piaseczna mieli w 62. minucie. Po wrzutce Górskiego z prawej strony boiska i błędzie golkipera, który źle wyliczył lot piłki, wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Wrochna źle złożył się do strzału i z metra nie trafił do pustej bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Pięć minut później Wrochna zrehabilitował się jednak za tę niewykorzystaną sytuację i kapitalnie przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem, a Maciej Górski, który przytomnie poszedł za akcją, ustalił wynik spotkania, trafiając z bliska na 2-0.


22 marca 2015
II Okręgowa Liga Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99)
MKS II Piaseczno 2 – 0 Piast Piastów
Bramki: 9' Kazubek, 67' M.Górski
Skład: Ulku – M.Górski, Olber (78' -), Rybiński (59' Królikiewicz), Podlaski – Rotuski, Jastrzębowski, Ziółek, Wojciechowski – Kazubek (59' Wrochna), Armaciński



IWLT: Podlasie rozgromione

Dodane 23 marca 2015 o18:26:46 w kategorii ' Relacje ',

Pogromem zakończył się niedzielny mecz I Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy U-15 (rocznik 2000) z Podlasiem Sokołów Podlaski. Podopieczni Karola Kocyka odprawili rywali z bagażem dziewięciu (!) goli, wcale się przy tym nie wysilając.

Image and video hosting by TinyPic

O tym, że spotkanie będzie wyjątkowo jednostronnym widowiskiem, mogliśmy się przekonać już po kilku minutach. Goście mieli ogromne problemy z wyjściem z własnej połowy i tylko sporej dawce szczęścia zawdzięczają fakt, iż nie przegrywali trzema golami już po pięciu minutach (najlepszą okazję zmarnował Dziedzic, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył technicznie w długi róg, ale trafił jedynie w słupek).

Co się odwlecze, to nie uciecze. W 7. minucie golkiper Podlasia „wypluł” piłkę po niegroźnym strzale Laskusa, a z najbliższej odległości do siatki gości trafił Szawro.

Image and video hosting by TinyPic

W 21. minucie było już 2-0 dla biało-niebieskich. Wpadający w pole karne Cieśla został sfaulowany przez jednego z defensorów rywali, a chwilę później pewnie wykorzystał „jedenastkę”, trafiając w lewy róg bramki.

Cztery minuty później na 3-0 podwyższył Brzeziński, który po zagraniu z lewej strony boiska przełożył sobie piłkę na prawą nogę i ładnym uderzeniem, po którym futbolówka odchodziła od światła bramki, nie dał golkiperowi z Sokołowa Podlaskiego żadnych szans.

Image and video hosting by TinyPic

Jeszcze przed przerwą czwartego gola dla MKS-u strzelił Dziedzic, który po wrzutce z lewej strony i koszmarnym błędzie defensywy Podlasia spokojnym uderzeniem przy prawym słupku podwyższył na 4-0.

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. Już w 40. minucie piątego gola dla ekipy Karola Kocyka strzelił Ciborski, który zszedł z prawego skrzydła do środka i lewą nogą „dokręcił” piłkę przy lewym słupku.

Image and video hosting by TinyPic

W 56. minucie było już 6-0 dla Piaseczna. Kilkudziesięciometrowym rajdem popisał się Laskus, a gdy pomocnik biało-niebieskich miał przed sobą jedynie bramkarza, zamiast próbować strzału – odegrał piłkę do nadbiegającego Laskowskiego, któremu pozostało jedynie dostawić nogę.

Sześć minut później gospodarze zdobyli siódmą bramkę. Po dośrodkowaniu Bryzka z prawego skrzydła, nieupilnowany Cieśla trafił do siatki pewnym strzałem po nogach golkipera Podlasia.

Image and video hosting by TinyPic

W 67. minucie Cieśla skompletował hat-tricka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z prawej strony boiska, zawodnik Piaseczna w dość ekwilibrystyczny sposób, niczym Zlatan Ibrahimović, wpakował futbolówkę do siatki, podwyższając na 8-0.

Wynik meczu ustalił w 69. minucie Szymański, który do siatki trafił... bezpośrednio z rzutu rożnego!

Image and video hosting by TinyPic

O wyjątkowym pechu może natomiast mówić Kurant, który dwukrotnie oddawał kapitalne uderzenia z dystansu, ale za każdym razem na wyżyny umiejętności wznosił się przy tych strzałach bramkarz Podlasia. Tylko dzięki jego interwencjom po bombach naszego kapitana spotkanie nie zakończyło się dwucyfrówką.


22 marca 2015
I Wojewódzka Liga Trampkarzy U-15 (rocznik 2000)
MKS Piaseczno 9 – 0 Podlasie Sokołów Podlaski
Bramki: 7' Szawro, 21' (k), 62', 67' Cieśla, 25' Brzeziński, 35' Dziedzic, 40' Ciborski, 56' Laskowski, 69' Szymański
Skład: Drązikowski (57' Iwański) – Cieśla, Kurant, Gieleciński, Żegnałek (46' Szewc) – Szymański, Laskus (57' Bryzek), Szawro (46' Piwowarski), Ciborski – Brzeziński, Dziedzic (39' Laskowski)
Kary: Kurant, Laskowski (Piaseczno)



Katastrofa MKS-u z Przyszłością

Dodane 22 marca 2015 o08:15:35 w kategorii ' Relacje ',

Prawdziwą katastrofą zakończył się sobotni wyjazd MKS-u Piaseczno na Przyszłość Włochy. Ekipa ze stolicy urządziła sobie istną kanonadę, gromiąc biało-niebieskich aż 6-1. Co gorsze, dla ekipy Bartosza Kobzy był to tego dnia najniższy wymiar kary...

Image and video hosting by TinyPic

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 9. minucie. Po rzucie rożnym z lewej strony boiska i braku odpowiedniej reakcji defensorów i bramkarza Piaseczna, stojący przy długim słupku Piotr Bałajzy z bliska trafił na 1-0.

Dziesięć minut później mogło być 2-0 dla Przyszłości, ale po podaniu z lewego skrzydła na dalszy słupek, Jakub Rybus odbił uderzenie napastnika stołecznych.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, między 32. a 34. minutą biało-niebiescy, osłabieni brakiem pauzujących za kartki Roberta Majewskiego i Ryszarda Bresia, stracili dwa gole – oba po rzutach rożnych, wykonywanych z prawej strony boiska. Najpierw zastój w szeregach MKS-u wykorzystał Szczepański, który z najbliższej odległości podwyższył na 2-0, a dosłownie kilkadziesiąt sekund później trzeciego gola dla Przyszłości strzelił Ćwiąkała, który wygrał pojedynek powietrzny z naszymi zawodnikami i precyzyjną główką trafił na 3-0.

Po zmianie stron gra naszego zespołu nie poprawiła się ani trochę. Wręcz przeciwnie, skrzydłowi Przyszłości skrzętnie wykorzystywali fatalną tego dnia postawę naszych bocznych obrońców, przez co gospodarze praktycznie zrezygnowali z gry środkiem boiska, za to raz po raz ośmieszali zarówno Zielińskiego, jak i Jamorskiego.

Image and video hosting by TinyPic

W 52. minucie, po długim wyrzucie z autu, wolej napastnika z Warszawy przeszedł nad poprzeczką, ale już w kolejnej akcji było 4-0. Dośrodkowanie z prawej strony boiska wykorzystał Kowalski, który pokonał Rybusa precyzyjną główką.

W 75. minucie biało-niebieskim udało się zdobyć honorową bramkę. Po wrzutce Gołaszewskiego z rzutu wolnego, stojący przy dalszym słupku Mikołaj Święcicki skutecznie zamknął akcję, trafiając na 4-1.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, to było wszystko, na co tego dnia stać było ekipę Bartosza Kobzy. Gospodarze natomiast cały czas byli głodni bramek, co przy wyjątkowo biernej postawie naszych piłkarzy musiało się zakończyć kolejnymi trafieniami.

W 77. minucie od straty piątego gola uratował nas wprowadzony po przerwie Paweł Dudek, który dwukrotnie wybijał piłkę z linii bramkowej, dwie minuty później stuprocentową sytuację Przyszłości zatrzymał Rybus, ale w 80. minucie nasz golkiper ponownie skapitulował. Po podaniu na 25. metr Najder wyprzedził wychodzącego bramkarza MKS-u i pewnym strzałem obok niego podwyższył na 5-1.

Image and video hosting by TinyPic

Cztery minuty przed końcem meczu biało-niebieskich dobił Mrozik, który wykorzystał świetną akcję prawego pomocnika stołecznych i – naprawiając nieudany strzał kolegi – ustalił wynik spotkania na 6-1.

Klęska MKS-u mogła być jeszcze większa, ale już w doliczonym czasie gry naszą ekipę od utraty siódmego gola uratował słupek.


21 marca 2015
Przyszłość Włochy 6 – 1 MKS Piaseczno
Bramki: 9' Bałajzy, 32' Szczepański, 34' Ćwiąkała, 71' Kowalski, 80' Najder, 86' Mrozik – 75' Święcicki
Skład: Rybus – Jamorski (62' B.Gołaszewski), Grzywna, Łojewski, Zieliński – Komosa (46' Sobieraj), Krzyżański (55' Święcicki) – Ruta (46' P.Dudek), A.Szewczyk, Adamczyk – Madetko
Żółta kartka: Welk (Przyszłość)



Ekstraliga U-16: Porażka ze Zniczem

Dodane 22 marca 2015 o07:34:19 w kategorii ' Relacje ',

MKS Piaseczno przegrał na własnym stadionie 0-2 ze Zniczem Pruszków w sobotnim meczu Ekstraligi Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99).

Image and video hosting by TinyPic

Przyjezdni, w składzie których szkoleniowiec ma do dyspozycji wielu reprezentantów Mazowsza, rozpoczęli ofensywnie, a po stracie piłki natychmiast atakowali wysokim pressingiem. Opłaciło się, ponieważ pierwsze minuty zdecydowanie należały do gości. Już w 7. minucie jeden z piłkarzy Znicza efektownie przerzucił piłkę piętką nad naszymi obrońcami, ale w doskonałej sytuacji uderzył obok prawego słupka.

Osiem minut później ekipie z Pruszkowa udało się już wyjść na prowadzenie. Rybak sfaulował w polu karnym wchodzącego z prawej strony boiska rywala, a „jedenastkę” zamienił na gola Falkowski, który kompletnie zmylił stojącego w bramce MKS-u Wąszewskiego.

Image and video hosting by TinyPic

Pięć minut po zmianie stron Znicz mógł prowadzić dwoma golami, ale jeden z napastników gości nie wykorzystał stuprocentowej okazji, uderzając z bliska obok bramki.

W 55. minucie ofensywa pruszkowian spisała się już znacznie lepiej. Po szybkiej wymianie podań i mocnym zagraniu z lewej strony pola karnego, Mikołaj Płudowski przeciął lot piłki, pakując ją do siatki.

Image and video hosting by TinyPic

Biało-niebiescy, którzy z minuty na minutę coraz bardziej przejmowali inicjatywę, nie zdołali odpowiedzieć choćby honorowym golem. W jednej sytuacji Maicki nie zauważył lepiej ustawionego partnera, w drugiej – wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Kęciek otrzymał nieco niedokładne podanie, przez co obrońcy Znicza zdołali wrócić na pozycje, a MKS-owi nie pomagało również to, że w końcówce spotkania musieli radzić sobie bez Barana, który doznał kontuzji kolana, oraz Belki, który omdlał po zderzeniu z naszym bramkarzem.


21 marca 2015
Ekstraliga Juniorów Młodszych U-16 (rocznik '99)
MKS Piaseczno 0 – 2 Znicz Pruszków
Bramki: 7' (k) Falkowski, 55' Płudowski
Skład: Wąszewski – Deperasiński, Schabek, Rybak, Baran (78' Olber) – K.Górski, Sujak (70' Markiewicz) – Samoraj, Belka (63' Wawrzyn), Borowski (61' Rybiński) – Maicki (52' Kęciek)
Żółta kartka: Samoraj (Piaseczno)



GOSiRki bez szans z Medykiem

Dodane 22 marca 2015 o07:05:14 w kategorii ' Relacje ',

Image and video hosting by TinyPic

Na ćwierćfinale zakończyły udział w Pucharze Polski zawodniczki piaseczyńskich GOSiRek. Biało-niebieskie nie miały żadnych szans w sobotnim starciu z najlepszą polską drużyną, Medykiem Konin. Spotkanie zakończyło się pięciobramkowym zwycięstwem „Medyczek”. Dwa gole dla przyjezdnych strzeliła Pajor, a po jednym trafieniu dołożyły Kamczyk, Sikora i Sławczewa.



Dzięcioł wśród graczy wartych obserwowania

Dodane 19 marca 2015 o23:23:49 w kategorii ' Ogólne ',

Ernest Dzięcioł, były zawodnik Piaseczna, grający obecnie w warszawskiej Legii, został wyróżniony przez znanego agenta piłkarskiego Adama Jodoina jako jeden z graczy, których w polskiej kadrze U-17 najbardziej warto obserwować.

Image and video hosting by TinyPic

Jodoin, działający w agencji menadżerskiej World in Motion, która opiekuje się między innymi Papissem Cisse, Perem Mertesackerem, Chrisem Smallingiem czy Joao Moutinho, umieścił Dzięcioła w jednym szeregu z Hubertem Adamczykiem z Chelsea i Krystianem Bielikiem z Arsenalu.

- Ernest Dzięcioł jest kapitanem reprezentacji Polski U-17 i niekwestionowanym liderem tej drużyny. Latem 2014 roku był bliski przenosin do Schalke 04 Gelsenkirchen (transfer upadł z powodów administracyjnych), a o krok od pozyskania go byli również giganci z Wolfsburga. Dzięcioł, który obecnie trenuje z pierwszym składem Legii, znany jest z bojowego stylu gry, najwyższego poświęcenia dla drużyny i odpowiedzialności na boisku – czytamy w notce Jodoina.

W najbliższy weekend reprezentacja Polski do lat 17 rozpocznie turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Europy w Bułgarii. Biało-czerwoni swoje mecze rozegrają w Grodzisku Wielkopolskim i we Wronkach, a przeciwnikami ekipy Roberta Wójcika będą: Białorusini, Grecy i Irlandczycy. W drużynie, poza Ernestem Dzięciołem, jest również drugi z byłych graczy Piaseczna, Dominik Prusaczyk, grający obecnie w Jagiellonii Białystok.



Nabór do klasy piłkarskiej (rocznik 2002)

Dodane 19 marca 2015 o22:51:12 w kategorii ' O klubie ',

MKS Piaseczno ogłasza kolejny nabór do klasy sportowej o profilu piłkarskim. Po udanych próbach z rocznikami od 1997 do 2001, biało-niebiescy zapraszają chłopców z rocznika 2002.

Image and video hosting by TinyPic

Klasa sportowa o profilu piłkarskim powstanie w roku szkolnym 2015/2016 w piaseczyńskim Gimnazjum nr 2 imienia Jana Pawła II przy Alei Kalin. Uczęszczać do niej będą zarówno chłopcy, którzy już trenują w MKS-ie, jak i ci, którzy dopiero chcieliby szlifować formę w naszym klubie. Do dyspozycji uczniów będą nie tylko wykwalifikowani trenerzy, ale i doskonała baza treningowa (z pełnowymiarowym boiskiem ze sztuczną nawierzchnią), oddalona od szkoły o 300 metrów. Dla młodych piłkarzy spoza okolic Piaseczna zapewniony będzie internat z wyżywieniem i całodobową opieką. Zainteresowanych prosimy o kontakt z trenerem Piotrem Czachowskim (tel. 601 735 239).

Ponadto MKS organizuje nabór uzupełniający dla roczników 2000 i 2001. Ucziowie, którzy chcieliby doskonalić się w jednym z najlepszych ośrodków juniorskich na Mazowszu, proszeni są o kontakt z wiceprezesem klubu do spraw sportowych Jarosławem Ludwiniakiem (tel. 501 169 543).



Ósmy numer „Asystenta Trenera” już w sprzedaży

Dodane 18 marca 2015 o17:44:46 w kategorii ' Ogólne ',

Do sprzedaży trafił już pierwszy w tym roku (a ósmy ogólnie) numer „Asystenta Trenera” - magazynu, tworzonego przez byłych piłkarzy naszego klubu: Marcina Papierza i Grzegorza Gromadzkiego.

Image and video hosting by TinyPic

Głównym tematem jest analiza Marka Zuba (byłego piłkarza Piaseczna, a ostatnio trenera litewskiego Żalgirisu Wilno), dotycząca biegu bez piłki i sposobu podawania, a więc – jak podkreśla sam autor – elementów dominujących w tej dyscyplinie. Ponadto w najnowszym „AT” znajdziemy również: grę obronną pomocników i napastników w pressingu wysokim w systemie 4-3-3/ 4-1-4-1 (Rafał Ulatowski), przykładowe gierki, których akcentem jest utrzymanie przy piłce (Marcin Łazowski, II trener kadry U-16), model przygotowania psychologicznego w piłce nożnej (Paweł Habrat i Łukasz Smolarow, Zagłębie Lubin), a także komunikację na linii trener – dzieci, niezwykle ważnej w procesie szkolenia najmłodszych piłkarzy (Artur Koluch, Gedania 1922 Gdańsk).

Magazyn „Asystent Trenera” można zamówić za pośrednictwem strony internetowej: http://asystent-trenera.pl/prenumerata



Pech i brak skuteczności. Z Kosą tylko remis

Dodane 16 marca 2015 o12:02:41 w kategorii ' Relacje ',

Kapitalna postawa bramkarza, pech, brak skuteczności, ale i słabsza graPiaseczna sprawiły, że na inaugurację rundy wiosennej biało-niebiescy zaledwie zremisowali 1-1 z Kosą Konstancin.

Image and video hosting by TinyPic

W pierwszym meczu tych drużyn, rozgrywanym na sztucznym boisku w Piasecznie, podopieczni Jarosława Ludwiniaka rozbili ekipę z Konstancina aż 7-1. Kibice liczyli, że drużynie Bartosza Kobzy uda się powtórzyć ten wynik. Tym bardziej, że ze względu na problemy Kosy z boiskiem, rewanż także odbywał się na naszym terenie.

Pierwsze minuty meczu pokazały jednak, że skazywana na pożarcie Kosa ani myśli kłaść się przed biało-niebieskimi. Nominalni gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w 2. minucie, ale strzał jednego z graczy z Konstancina w długi róg obronił Jakub Rybus.

Image and video hosting by TinyPic

Niestety, dwie minuty później nasz golkiper był już bez szans. Po płaskim zagraniu z prawej strony boiska futbolówka przeszła przez całe pole karne Piaseczna, a zamykającemu akcję Kapsie pozostało jedynie dostawić nogę.

Mało tego, niewiele brakowało, a w 22. minucie byłoby 2-0 dla Kosy. Wyjątkowo aktywny tego dnia prawy pomocnik przyjezdnych ściął do środka i oddał groźny strzał z szesnastu metrów, ale i tym razem na posterunku był Rybus.

Image and video hosting by TinyPic

Biało-niebiescy zaczęli przejmować inicjatywę dopiero w 25. minucie meczu, ale jeszcze przed przerwą nie tylko mogli, ale wręcz powinni prowadzić co najmniej dwoma golami. Najpierw po podaniu z prawej strony stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Ryszard Breś, który uderzył wprost w wychodzącego z bramki golkipera, cztery minuty później, po dośrodkowaniu Gołaszewskiego z rzutu rożnego i główce Piotra Madetki bramkarz Kosy popisał się kapitalną paradą, przenosząc piłkę nad poprzeczką, chwilę później, po drugim kornerze, uderzenie Grzywny zostało zablokowane tuż przed linią bramkową, a w 40. minucie, po fantastycznym długim podaniu od Majewskiego, wychodzący na sytuację sam na sam Ryszard Breś nieczysto trafił w piłkę, posyłając ją obok bramki.

Gola nie przyniosła również sytuacja z 43. minuty, gdy po podaniu z prawej strony pola karnego pozostawiony bez opieki Tomasz Grzywna uderzał w krótki róg. I tym razem błysnął jednak rozgrywający chyba mecz życia golkiper Kosy, który znów nie dał się zaskoczyć.

Image and video hosting by TinyPic

Po zmianie stron gra wyraźnie „siadła”. Kosa, która od tej pory broniła się często nawet piątką obrońców, nie dopuszczała MKS-u do sytuacji strzeleckich i – schowana za podwójną gardą – liczyła na kontry. Jedna z nich omal nie zakończyła się golem, ale Rybus zachował czujność i zdołał przenieść nad poprzeczką groźnie wyglądający strzał zza pola karnego.

Najlepszą okazję w drugiej części spotkania biało-niebiescy stworzyli sobie w 79. minucie. Po dokładnym dośrodkowaniu Bresia na dalszy słupek, Adrian Szewczyk główkował w stronę dalszego słupka, ale piłka dosłownie o centymetry minęła bramkę Kosy.

Image and video hosting by TinyPic

Ekipie Bartosza Kobzy udało się jednak wyrwać punkt. W 81. minucie lewy obrońca Kosy sfaulował szarżującego prawą stroną Madetkę, z rzutu wolnego w światło bramki uderzył Patryk Zieliński, a skaczący do główki Madetko i Majewski przyblokowali golkipera z Konstancina tak, że futbolówka przeszła po jego rękawicy i wpadła do siatki, dając MKS-owi remis.


15 marca 2015
Kosa Konstancin 1 – 1 MKS Piaseczno (mecz na sztucznym boisku w Piasecznie, Kosa gospodarzem)
Bramki: 4' Kapsa – 81' Zieliński
Skład: Rybus – Jamorski, Majewski, Grzywna, Zieliński – Komosa (73' Łojewski), A.Szewczyk – Ruta (57' Adamczyk), B.Gołaszewski (64' Sobieraj), Breś – Madetko
Żółte kartki: Breś, Majewski (Piaseczno) - ? (Kosa)



Ekstraliga U-17: Zwycięski bój z Pogonią

Dodane 16 marca 2015 o11:10:41 w kategorii ' Relacje ',

Skromnym, jednobramkowym zwycięstwem nad Pogonią Siedlce zainaugurowali rundę wiosenną zawodnicy MKS-u Piaseczno, grający w Ekstralidze Juniorów Młodszych (rocznik '98). Spotkanie obfitowało w emocje, również te negatywne.

Image and video hosting by TinyPic

Przez ponad pół godziny z boiska wiało nudą. Podopieczni Jarosława Ludwiniaka, od początku spotkania atakowani wysokim pressingiem, nie potrafili stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej, zaś próby ataku siedlczan kończyły się już w okolicach środkowej strefy boiska.

Sygnał do ataku dał biało-niebieskim Igor Urbiak, który po znakomitym prostopadłym podaniu od Filipa Jadackiego jednym zwodem do prawej strony minął wychodzącego za pole karne golkipera Pogoni, ale nie trafił z szesnastu metrów do pustej bramki.

Image and video hosting by TinyPic

Po raz pierwszy futbolówka zatrzepotała w siatce gości w 40. minucie, po tym, jak fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego z 18 metrów popisał się Maciej Bubiec. Uderzona przez niego futbolówka przeszła nad murem i wpadła w lewe okienko bramki przyjezdnych, ale sędzia nie uznał gola, ponieważ sygnalizował, iż był to rzut wolny pośredni.

Kilka minut po zmianie stron doskonałą okazję miał Filip Jadacki, który w polu karnym przełożył sobie piłkę na prawą nogę i oddał groźny strzał w długi róg. Klasą wykazał się jednak bramkarz rywali, który czubkami palców strącił futbolówkę na rzut rożny.

Image and video hosting by TinyPic

Na gola trzeba było czekać do 49. minuty. Jeden z obrońców Pogoni popisał się nie lada bezmyślnością, faulując w polu karnym Igora Urbiaka w sytuacji, gdy ten nie miał już szans, by dojść do dośrodkowanej z prawego skrzydła piłki. Arbiter podyktował „jedenastkę”, którą pewnym, płaskim strzałem zamienił na gola Michał Kozakiewicz.

W 54. minucie mogło być już 2-0 dla Piaseczna, ale Michał Wojtaszek w sytuacji sam na sam z bramkarzem z Siedlec trafił prosto w niego.

Image and video hosting by TinyPic

Sześć minut później doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym biało-niebieskich. Po podaniu na prawą stronę „szesnastki”, jeden z zawodników gości zdecydował się na natychmiastowy strzał. Futbolówka trafiła w jednego z naszych obrońców, a przyjezdni długo domagali się od sędziego, by ten odgwizdał rzut karny. Arbiter pozostał jednak niewzruszony, co jeszcze przez kilka minut rozpamiętywał szkoleniowiec siedlczan.

W 65. minucie goście mieli drugą doskonałą okazję do wyrównania, ale napastnik Pogoni, który przejął piłkę po zbyt lekkim podaniu Wąsika, przegrał sytuację sam na sam ze świetnie broniącym tego dnia Przychodzkim.

Image and video hosting by TinyPic

Kolejny atak siedlczan przyniósł im jednak gola. W 72. minucie, po dalekim dośrodkowaniu z rzutu wolnego z lewej strony boiska, futbolówka minęła dwóch naszych obrońców, a nieco spóźnionego z interwencją Przychodzkiego ubiegł Kacper Staniszewski, który z bliska trafił na 1-1.

MKS nie podłamał się jednak i tuż po wznowieniu gry strzelił zwycięskiego gola. Maciej Bubiec urwał się obrońcy na prawym skrzydle i dośrodkował w okolice ósmego metra, a trzy punkty zapewnił ekipie Jarosława Ludwiniaka Filip Jadacki, który kapitalną główką nie dał bramkarzowi Pogoni żadnych szans na skuteczną interwencję.

Image and video hosting by TinyPic

Po końcowym gwizdku siedlczanie przelali całą złość na arbitra, który najpierw nasłuchał się od szkoleniowca i zawodników Pogoni wyzwisk, a następnie został przez nich pożegnany ironicznymi oklaskami.


15 marca 2015
Ekstraliga Juniorów Młodszych U-17 (rocznik '98)
MKS Piaseczno 2 – 1 Pogoń Siedlce
Bramki: 49' (k) Kozakiewicz, 74' Jadacki – 72' Staniszewski
Skład: Przychodzki – Regulski (41' A.Wąsik), Dobies, Wojtaszek, Urbiak – Jadacki, Kozakiewicz – Bubiec (78' Cygan), Rybicki (68' Rogalski), Piotrzkowicz – Witkowski
Żółta kartka: Piotrzkowicz (Piaseczno)



IWLJMł: Z Ciechanowem na piątkę

Dodane 16 marca 2015 o09:05:23 w kategorii ' Relacje ',

Od wysokiego zwycięstwa nad Ciechanowem rozpoczęli rundę wiosenną zawodnicy MKS-u II Piaseczno, grający w I Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych. W niedzielnym spotkaniu podopieczni Jarosława Ludwiniaka rozbili rywali aż 5-1.

Image and video hosting by TinyPic

W pierwszym kwadransie obie drużyny stworzyły sobie po jednej klarownej sytuacji do strzelenia gola. W 9. minucie ładne uderzenie Płaszczyńskiego w krótki róg zdołał jednak obronić golkiper Ciechanowa, a sześć minut później sporymi umiejętnościami wykazał się Janek Błaszczak, który w sytuacji sam na sam z napastnikiem gości odbił piłkę nogami.

Na gola trzeba było czekać do 20. minuty meczu. Strzelili go, dość niespodziewanie, przyjezdni. Jeden z zawodników Ciechanowa wbiegł lewą stroną w pole karne, zszedł pod linię końcową, a następnie wyłożył futbolówkę do tyłu, gdzie nieupilnowany Romanowski musiał jedynie dostawić nogę.

Image and video hosting by TinyPic

Goście cieszyli się z prowadzenia zaledwie kilkadziesiąt sekund. W 22. minucie do wyrównania doprowadził Seweryn Rogalski, który sprytnie odwrócił się z piłką w polu karnym i pewnym strzałem trafił na 1-1.

Biało-niebiescy jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. Co prawda piękny, czterdziestometrowy rajd Lewandowskiego zakończył się świetną interwencją bramkarza z Ciechanowa, a golkiper przyjezdnych wykazał się również w 37. minucie, gdy wyszedł zwycięsko z sytuacji sam na sam z Kolasą, ale już minutę później, po podaniu z prawego skrzydła i strzale Cygana, był bez szans.

Image and video hosting by TinyPic

Druga połowa rozpoczęła się od stuprocentowej sytuacji gości, którzy w 44. minucie, po podaniu między obrońców Piaseczna, znaleźli się w sytuacji sam na sam z Błaszczakiem. Golkiper MKS-u II nie musiał jednak nawet interweniować, gdyż snajper przyjezdnych trafił w boczną siatkę.

Niewykorzystana sytuacja zemściła się na graczach z Ciechanowa w 51. minucie. Wchodzący z prawego skrzydła Kaniewski został co prawda zatrzymany przez golkipera rywali, ale odbita futbolówka spadła wprost pod nogi Rogalskiego, który bez przyjęcia uderzył z szesnastu metrów pod poprzeczkę.

Image and video hosting by TinyPic

Minutę później przeciwnicy biało-niebieskich stworzyli kolejną stuprocentową okazję, ale i tym razem fatalne „obcinki” Cygana i Opałki naprawił Błaszczak, który rzucił się pod nogi snajpera Ciechanowa, blokując jego strzał.

Po tej sytuacji z rywali kompletnie uszło powietrze, czego efektem były jeszcze dwa gole dla ekipy Jarosława Ludwiniaka. W 62. minucie bramka gości przeżywała prawdziwe oblężenie, ale choć golkiperowi udało się w kapitalnym stylu wybronić zarówno uderzenie Rogalskiego, jak i dobitkę Kaniewskiego, przy trzecim strzale, autorstwa „Sewiego”, był już bez szans. Rogalski zakończył więc spotkanie z hat-trickiem.

Image and video hosting by TinyPic

W 64. minucie bliski strzelenia gola był również Nikodem Wołoszyn, ale były zawodnik GKS-u Bełchatów, do którego świetnie zagrywał Kaniewski, uderzył wślizgiem tuż obok lewego słupka.

Cztery minuty przed końcem spotkania przyjezdnych dobił Ernest Lechański, który popisał się efektowną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z lewej strony boiska. Trafienie „Buszmena” wywołało małą konsternację, ponieważ sędzia główny nie zareagował początkowo na sygnalizację liniowego i puścił grę, a gola odgwizdał dopiero kilkanaście sekund później, gdy Ciechanów wyprowadzał kontratak.


15 marca 2015
I Wojewódzka Liga Juniorów Młodszych (rocznik '98)
MKS II Piaseczno 5 – 1 MKS Ciechanów
Bramki: 22', 51', 62' Rogalski, 38' Cygan, 76' Lechański – 20' Romanowski
Skład: Błaszczak – Cygan (77' - ), Opałka, A.Wąsik (41' Liwiński), Kolasa (50' Kaniewski) – Lechański, Lewandowski – Dębała (56' Woźniak), Rogalski (63' Powałka), Płaszczyński – Zych (54' Wołoszyn)



MKS Piaseczno z drużyną oldbojów

Dodane 14 marca 2015 o12:22:06 w kategorii ' O klubie ',

MKS Piaseczno powiększa się o kolejną drużynę. Już od 24 marca barwy naszego klubu reprezentować będzie zespół oldbojów.

Image and video hosting by TinyPic

- Idea stworzenia takiej drużyny powstała 2-3 lata temu, choć w piłkę gramy ze sobą od ponad dziesięciu lat. Braliśmy udział między innymi w turniejach o Puchar Burmistrza, organizowanych jeszcze przez pana Zalewskiego, spotykaliśmy się również przy okazji innych rozgrywek halowych, a regularnie gramy także na orlikach. Wystartujemy w III Mazowieckiej Lidze Oldbojów, ale nie ukrywamy, że marzy nam się w dalszej perspektywie gra w Warszawskiej Lidze Oldbojów, organizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Byłych Piłkarzy – powiedział Piotr Tokaj, kierownik drużyny.

Choć zespół jest przede wszystkim paczką dobrych kolegów, nie brakuje w nim graczy z przeszłością w biało-niebieskich barwach.

- Ja sam grałem kiedyś w Elektroniku Piaseczno, są u nas również byli piłkarze Polkoloru. W tej chwili kadra liczy czternastu zawodników, ale jeżeli okaże się, iż ze względu na ligę trzeba będzie uzupełnić skład, pozostajemy otwarci na współpracę. Tym bardziej, że w przeszłości sekcja oldbojów Piaseczna rozpadła się właśnie z powodu problemów kadrowych – kończy Tokaj.

Pierwszy mecz oldboje MKS-u rozegrają już 24 marca (wtorek) o godzinie 20.00 na sztucznym boisku w Piasecznie. Przeciwnikiem biało-niebieskich będzie Milan Milanówek.



Z Kosą znów w Piasecznie

Dodane 13 marca 2015 o23:11:53 w kategorii ' Ogólne ',

Problemy Kosy Konstancin z boiskiem sprawiły, że pierwszy mecz Ligi Okręgowej w rundzie wiosennej został przeniesiony do Piaseczna.

Image and video hosting by TinyPic

Biało-niebiescy zmierzą się z drużyną założoną przez Romana Koseckiego w niedzielę (15 marca) o godzinie 11.00 na sztucznym boisku przy ul. 1 Maja.



Terminarz meczów w Piasecznie (marzec i kwiecień)

Dodane 13 marca 2015 o22:48:44 w kategorii ' Ogólne ',

W najbliższą niedzielę piaseczyńskie drużyny zainaugurują rundę wiosenną meczami na własnym stadionie. Poniżej terminarz domowych gier biało-niebieskich w marcu i kwietniu.

Image and video hosting by TinyPic

15 marca (niedziela):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Kosa Konstancin (Liga Okręgowa)
- godz. 13.00, MKS Piaseczno – Pogoń Siedlce (rocznik '98)
- godz. 15.30, MKS II Piaseczno – MKS Ciechanów (rocznik '98)

21 marca (sobota):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Znicz Pruszków (rocznik 2000)
- godz. 15.30, MKS Piaseczno – Znicz Pruszków (rocznik '99)

22 marca (niedziela):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Podlasie Sokołów Podlaski (rocznik 2000)
- godz. 13.00, MKS II Piaseczno – Piast Piastów (rocznik '99)
- godz. 15.30, MKS Piaseczno – Radomiak Radom (rocznik '96/'97)

28 marca (sobota):
- godz. 16.00, MKS Piaseczno – FC Lesznowola (Liga Okręgowa)

29 marca (niedziela):
- godz. 15.00, MKS Piaseczno – KS Legionovia (rocznik '98)
- godz. 17.00, MKS II Piaseczno – Energia Kozienice (rocznik '98)

2 kwietnia (czwartek):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Młodzik Radom (rocznik '98)
- godz. 13.00, MKS II Piaseczno – KS Teresin (rocznik '99)
- godz. 15.30, MKS Piaseczno – Polonia Warszawa (rocznik '96/'97)

11 kwietnia (sobota):
- godz. 9.30, MKS Piaseczno – Drukarz Warszawa (rocznik 2000)
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Legia Warszawa (rocznik '99)
- godz. 13.00, MKS II Piaseczno – Milan Milanówek (rocznik 2003)
- godz. 16.30, MKS Piaseczno – Korona Góra Kalwaria (Liga Okręgowa)

12 kwietnia (niedziela):
- godz. 13.00, MKS Piaseczno – Legia Warszawa (rocznik 2001)
- godz. 16.30, MKS II Piaseczno – Unia Warszawa (rocznik '98)

18 kwietnia (sobota):
- godz. 13.00, MKS Piaseczno – RKS Okęcie (rocznik 2003)

19 kwietnia (niedziela):
- godz. 14.30, MKS Piaseczno – Sarmata Warszawa (rocznik '98)
- godz. 16.30, MKS Piaseczno – Pilica Białobrzegi (rocznik '96/'97)

25 kwietnia (sobota):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Broń Radom (rocznik '99)
- godz. 13.00, MKS II Piaseczno – Ożarowianka Ożarów Mazowiecki (rocznik '99)
- godz. 15.30, MKS II Piaseczno – Błonianka Błonie (rocznik 2003)
- godz. 16.30, MKS Piaseczno – Perła Złotokłos (Liga Okręgowa)

26 kwietnia (niedziela):
- godz. 11.00, MKS Piaseczno – Młodzik Radom (rocznik 2000)
- godz. 13.00, MKS Piaseczno – Escola Warszawa (rocznik 2001)
- godz. 15.00, MKS II Piaseczno – AP Sochaczew (rocznik '98)
- godz. 17.00, MKS II Piaseczno – Legion Pruszków (B-klasa)



Jogger.PL (c) 2006
  • RSS feed,
  • Wszystkie prawa zastrzeżone.